"Życie I Czasy Stephena Kinga" (2014 - Albatros) [Książka] - Lisa Rogak


Bardzo dobra książka traktująca o Stephenie Kingu, napisana przez Lisę Rogak. Najlepsza książka o Kingu jaka ukazała się na naszym rynku. Napisana w bardzo przystępny sposób, zawiera sporo ciekawostek oraz mikroskopijną ilość zdjęć na dodatkowej wkładce. Ilość materiału źródłowego na jaki powołuje się autorka jest imponująca. Polskie wydanie popełniło wydawnictwo Albatros.


Z okładki:

Biografia króla literackiego horroru – Stephena Kinga
Jego powieści od lat mrożą krew w żyłach czytelników na całym świecie i osiągają milionowe nakłady. Stephena Kinga nie trzeba reklamować. Co jednak się kryje za zbudowaną przez niego barykadą bestsellerowych tytułów? Za przerażającymi opowieściami, którymi od lat żyją czytelnicy? Jakie strachy dręczą pisarza, zamykającego między okładkami niezliczone koszmary?
Lisa Rogak cofa się do nieusłanego różami dzieciństwa Kinga, rozmawia z jego przyjaciółmi i współpracownikami, śledzi niełatwe początki kariery i spektakularny sukces, na który King w pewnym momencie stracił nadzieję. Sukces przypłacony uzależnieniem od alkoholu i narkotyków…
Życie i czasy Stephena Kinga to próba zrozumienia fenomenu twórcy, którego miejscem zamieszkania jest „Ludowa Republika Paranoi” i który sam siebie określił „Big Mackiem wśród pisarzy”. Czy można jednak rozgryźć człowieka, dla którego „jedynym sposobem na powstrzymanie nieustannie narastającego strachu jest pisanie”?


Dedykacja:

Dla Scota Mendela za radzenie sobie ze mną i z moimi fobiami już od pięciu lat





Tytuł oryginału: HAUNTED HEART: THE LIFE AND TIMES OF STEPHEN KING
Rok wydania oryginału: 2008
Rok wydania w Polsce: 2014
Wydawca: Albatros
Tłumaczenie: Robert Ziębiński
Ilustracja na okładce: Amy Guip
Liczba stron: 400

Oprawa: Twarda
Format: 145mm x 205mm
ISBN: 978-83-7885-986-4
Cena: 40,00

2 komentarze:

  1. Wkładka ze zdjęciami trochę lipna, ale cała reszta (wydanie i sama treść) zaskakująco dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się. Na dokładkę, te zdjęcia, to chyba polski wydawca wziął wedle własnego uznania, a nie z oryginalnej książki.

    OdpowiedzUsuń