"To" (2012 - Albatros) [Książka] - Stephen King


Wznowienie najobszerniejszej powieści Kinga, w twardej oprawie, jest w zasadzie pomniejszoną kopią - z białym grzbietem zamiast czarnego - poprzedniego wydania. Sama treść zaś, jest identyczna, jak jeszcze wcześniejsza publikacja tej powieści w wydawnictwie Albatros.


Z okładki:

Najbardziej przerażająca powieść Kinga. Tytułowe To stanowi metamorfozę tkwiącego w ludziach zła.
Derry w stanie Maine, miejsce ledwie widoczne na mapie. Dochodzi tu wyjątkowej eskalacji zbrodni, okrutnych morderstw, gwałtów i tajemniczych wypadków. W kanałach miasteczka zalęgło się To. Bliżej nieokreślone, przybiera najróżniejsze postacie – klauna, ogromnego ptaszyska, głosu w rurach. Poluje na dzieci. Tylko dzieci potrafią To dostrzec. I dlatego właśnie one stają do walki z potworem. Mija dwadzieścia kilka lat i To powraca. Dzieci są już dorosłymi, ale muszą odnaleźć w sobie dziecięcą wiarę, lojalność i odwagę, by skutecznie stawić mu czoła.


Dedykacja:

Dedykuję tę książkę moim dzieciom: Naomi Rachel, Josephowi Hillstromowi, Owenowi Philipowi.
Moja matka i żona nauczyły mnie, jak być mężczyzna. Dzieci nauczyły mnie, jak być wolnym.
Dzieci, fikcja to prawda ukryta w jądrze kłamstwa, a prawdę tę można wyrazić bardzo prosto: magia istnieje.





Tytuł oryginału: It
Rok premiery oryginału: 1986
Rok premiery w Polsce: 1993

Numer wydania w Polsce: V
Rok wydania: 2012
Wydawca: Albatros
Tłumaczenie: Robert Lipski
Ilustracja na okładce: Alamy/BE & W
Liczba stron: 1104

Oprawa: Twarda
Format: 125mm x 195mm
ISBN: 978-83-7659-915-1
Cena: 49,00


Wszystkie polskie wydania tej książki: ▼▲
Film powiązany z tą pozycją: ▼▲

2 komentarze:

  1. "Dochodzi tu do wyjątkowej eskalacji zbrodni (...)"

    Te "do" to sobie dopisałeś, na książce tego nie ma, co nawet uwieczniłeś na zdjęciu. Posiadam to samo wydanie - u mnie jest tak samo. Niestety - kolejne niedopatrzenie wydawnictwa.

    Niemniej jednak dziękuję Ci za poświęconą pracę, podziwiam Twoją kolekcję. Wpadnę tu jeszcze nie raz, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poprawione. Dzięki za wnikliwość. Ja nawet nie zauważam takich drobiazgów.

    OdpowiedzUsuń