"Dolores Claiborne" (2015 - Albatros) [Książka] - Stephen King


Wznowienie powieści w małym formacie, z nową grafiką okładkową, użytą wcześniej jedynie przy wydaniu w większym formacie. Sama zawartość nie różni się niczym od poprzedniego wydania pocketowego. Książka ta posiada swoje klubowe wydanie ze Świata Książki.


Z okładki:

Mieszkańcy Little Tall Island czekali blisko 30 lat, by dowiedzieć się, co przydarzyło się mężowi Dolores Claiborne pewnego dnia latem 1963 roku podczas całkowitego zaćmienia Słońca. Podejrzana o zamordowanie swojej pracodawczyni, bogatej Very Donovan, Dolores niespodziewanie przyznaje się do popełnienia zupełnie innej zbrodni, uparcie jednak deklarując: "Wszystko, co robiłam, robiłam z miłości". Tak zaczyna się jej niezwykła opowieść...


Dedykacja:

Mojej matce, Ruth Pillsbury King





Tytuł oryginału: Dolores Claiborne
Rok premiery oryginału: 1993
Rok premiery w Polsce: 1994

Numer wydania w Polsce: VI
Rok wydania: 2015
Wydawca: Albatros
Tłumaczenie: Tomasz Mirkowicz
Ilustracja na okładce: Hulton-Deutch Collection/CORBIS/FotoChannels
Liczba stron: 256

Oprawa: Miękka
Format: 110mm x 175mm
ISBN: 978-83-7985-625-1
Cena: 14,99


Wszystkie polskie wydania tej książki: ▼▲
Audiobooki: ▼▲

1997


2008


Film powiązany z tą pozycją: ▼▲

2 komentarze:

  1. Jakiś czas temu przeczytałem Uciekiniera i podobał mi się równie dobrze jak Wielki Marsz. Czy pozostałe książki Bachmana przypadną mi do gustu? Na dzień dzisiejszy jestem zainteresowany Blaze. Chętnie bym też przeczytał Rage, ale niestety nie ma polskiego wydania, także moja kolekcja pozostanie przez to niekompletna, a szkoda. A jak tam z innymi Bachmanowskimi powieściami jest?

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro podobała Ci się chociaż jedna pozycja Bachmana to pod względem stylu reszta też będzie, bo jest bardzo schematyczny. Główny bohater zły, ale tak przedstawiany, że czytelnik musi go polubić, minimum opisów, uboga liczba postaci i wartka akcja.
    Tematyka, to już inna sprawa. Popatrz sobie na opisy książek i będziesz wiedział jakiej dotyczą. "Blaze" jest ok, ale dla mnie "Chudszy" jest lepszy.

    Co do Rage. Gdzieś już pisałem, że jak dobrze popatrzysz to jest polskie tłumaczenie, a nawet amatorski audiobook. Zawsze można sobie samemu wydrukować. Mogę Ci podesłać sformatowany tekst i okładkę gotowe do druku. Małych poligrafii jest pełno. W małym formacie z twardą oprawą zmieścisz się w 50 PLN, a pewnie znajdziesz i taniej. Czy to dużo, czy mało, to już pojęcie względne.
    Warto tylko zaznaczyć że "Rage", jest tak na prawdę najsłabsze, z tego co publikował King pod pseudonimem.

    OdpowiedzUsuń