Pozycje w miękkiej oprawie z wydawnictwa "Prószyński i S-ka"


Serię wydawniczą w miękkiej oprawie, rozpoczął Prószyński w 1998 roku wydając w tej konwencji aż trzy powieści - "Lśnienie", "Miasteczko Salem", a później "Christine" - które były wznowieniami, oraz czwartą premierowo - "Worek Kości". Tak wydawane były wszystkie pozycje aż do 2001 roku, od kiedy to wszelkie premiery posiadały twardą oprawę, a wznowienia były ich wierną kopią z miękką właśnie okładką. Wyjątkiem od tej zasady jest "Łowca Snów", który ma inną grafikę okładkową na premierowym wydaniu, w twardej oprawie, a inną na wznowienie w miękkiej. W 2005 roku, wraz z ukazaniem się "Miasteczka Salem" w formacie B5 nastąpiło zakończenie serii, bardzo miłym akcentem dla polskich miłośników Kinga, ponieważ pojawiło się logo serwisu SK.pl na okładce kolejnego dodruku "Wielkiego Marszu". 
Na całość tej serii wydawniczej składa się 16 pozycji, z których wszystkie oprócz "Worka Kości" posiadają czarne grzbiety z białymi napisami. Wszystkie pozycje mają lakierowane miękkie okładki, bez skrzydełek.

Niewątpliwym mankamentem całej serii jest brak opisu numeru wydań na stopce redaktorskiej. Początkowo na pierwszej stronie był podany rok wydania, który później zawędrował na stopkę redaktorską, żeby następnie zniknąć w ostatnich wydaniach. Jest to dosyć kłopotliwe, bo o ile większość pozycji w tej serii to kolejne wznowienia w naszym kraju, zarówno z innych wydawnictw, jak własne, to "Worek Kości", "Serca Atlantydów" i "Szkieletowa Załoga" oraz "Pokochała Toma Gordona", są pierwszymi wydaniami w naszym kraju. 


Kompletna seria wygląda tak:





Zawartość Serii: ▼▲



4 komentarze:

  1. Widzę, że chyba dążysz do uzbierania wszystkich polskich wydań. Gratki. Pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sam nie wiem, dostałem mega prezent ostatnio, przywiozłem resztkę z domu i... wreszcie mam wszystko w całości. Poza tym pierwszy raz od dawna kupiłem sobie aż 3 ksiązki Kinga:) Jest więc co dodawać na razie na bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsza dotychczas polska seria Kinga:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzecz gustu. Okładki bez skrzydełek, dość mały format. Jedynie grafiki są jakimś atutem.

    OdpowiedzUsuń