"Mroczna Wieża I: Roland" (nowa wersja) (2015 - Albatros) [Książka] - Stephen King


W 2004 roku, wraz z premierowym wydaniem w naszym kraju, piątego tomu "Mrocznej Wieży", na ostatniej stronie tej książki, pojawiła się informacja, że już od połowy 2005 roku pojawi się "luksusowe limitowane wydanie w twardej oprawie wszystkich 7 tomów sagi".
Mamy połowę roku, tylko że 2015 i... już jest. Nie jest luksusowe, nie jest limitowane, ale... w twardej oprawie.
Nie ma obwoluty, czy ilustracji, ale jest kapitalna grafika okładkowa autorstwa Vincenta Chonga, oraz bonus w postaci dołączonego opowiadania "Siostrzyczki Z Elurii".
Książka wielkością odpowiada serii wydań w twardej oprawie z czarnym grzbietem, ale posiada indywidualną szatę graficzną. Jest to najlepsze wydanie tej powieści na naszym rynku.


Z okładki:

MROCZNA WIEŻA
Ośmioczęściowy cykl powieści
Łączący elementy fantasy, horroru i westernu
Stawiany na równi z trylogią Tolkiena
Przez samego autora uważany za ukoronowanie jego twórczości
Zainspirowany poematem Roberta Browninga Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął
Na jałowej ziemi przypominającej planetę po apokaliptycznej zagładzie pozostały tylko ślady dawnej cywilizacji. Roland Deschain, ostatni z dumnego klanu rewolwerowców, przemierza ten złowrogi, zamieszkany przez mutantów, demony i wampiry świat, ścigając człowieka w czerni. Wierzy, że ten posiadł tajemnicę Wieży - centrum wszystkich światów, miejsca, w którym być może uda się rozwiązać zagadkę czasu i przestrzeni i odkryć tajemnicę istnienia.


Dedykacja:

Edowi Fermanowi, który podjął ryzyko, stawiając na te historie





Tytuł oryginału: The Dark Tower I: The Gunslinger
Rok premiery oryginału: 2003
Rok premiery w Polsce: 2004

Numer wydania w Polsce: VI
Rok wydania: 2015
Wydawca: Albatros
Tłumaczenie: Andrzej Szulc, Danuta Górska
Ilustracja na okładce: Vincent Chong
Liczba stron: 320

Oprawa: Twarda
Format: 145mm x 210mm
ISBN: 978-83-7985-583-4
Cena: 33,90





Wszystkie polskie wydania tej książki: ▼▲
Książki powiązane z tą pozycją: ▼▲
Komiksy powiązane z tą pozycją: ▼▲

13 komentarzy:

  1. Dzięki za wstawienie :) Bardzo mi się podoba - wreszcie na takim poziomie, jak zasługuje Mroczna Wieża :) Nie zdążyłem się załapać na poprzednie wydanie całego cyklu, (które okładkowo wg. mnie było świetne) ale nie ma tego złego jak widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, bo miałem dodać w następnym wpisie, ale ktoś Anonimowy pisał przy wszystkich wydaniach że nie ma, więc już jest, a "Znalezione" będzie w następnym wpisie.
      Wydanie jest kapitalne i warto było czekać.

      Usuń
    2. A to byłem ja, co w poprzednim wpisie o to pytał i tutaj komentuje :)
      Ja też nie wiem, o co chodzi z brzydką oprawą, ale gusta są różne jak widać :) Na stronie stephenking.pl dziś pojawiła się grafika do 3 tomu i wygląda fenomenalnie :)

      Usuń
  2. Ja tam wolę poprzednie wydanie. Przynajmniej pod względem graficznym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że wreszcie Mroczna Wieża doczekała się twardej oprawy, szkoda tylko, że w tak okropnej szacie graficznej :(
    Podobnie jak koledze wyżej, pod względem graficznym zdecydowanie bardziej podoba mi się poprzednie wydanie. Dlatego mimo chęci posiadania MW w twardej oprawie, raczej to nowe wydanie sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. No ludzie, przecież to jest prześlicznie wydane. W życiu bym nie pomyślał że tą grafikę zrobił Chong, kompletnie różna od tego co robił dla Prószyńskiego. Jest kapitalna. Co tu się może nie podobać?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma czym się tu podniecać. Gdyby poprzednie wydanie było w twardej to by było coś. Ładna okładka, twarda, etui. Albatros jak zawsze musi inaczej niż wszyscy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie bardzo rozumiem, co Albatros robi inaczej niż wszyscy. Wydaje w twardej oprawie, jak niemal wszyscy sobie życzyli, a grafiki robi ten sam koleś co w Prószyńskim.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. To nowe wydanie wygląda wspaniale i myślę, że jest przedsmakiem tego, co dostaniemy w kolejnych tomach w nowej, twardo-okładkowej serii :) Mam tylko nadzieje, że wydawcy z Albatrosa pójdą po rozum do głowy i jakoś ujednolicą czcionkę i rodzaj użytego papieru. Mam oba BOX-y sagi wydanej przez Albatros, jednak poza świetnymi okładkami nie widzę w tych wydaniach żadnych innych pozytywów. Pomijając zupełnie inny rodzaj papieru użytego na potrzeby obu boxów, rozmiar czcionki jest z zupełnie różnej parafii w poszczególnych tomach. Dodatkowo IV tom, który jest dość obszerną cegłą, prawie rozpadł mi się na pół (nie obyło się też bez sklejania). Jak tylko zgromadzę w swoich zbiorach całą twardo-okładkową serię Albatrosa, tamte tomy chyba przeznaczę na sprzedaż.

    Pozdrawiam,
    Marcin

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli chodzi o okładki, to jednolitość jest pewna, a o grubość papieru można się jedynie martwić przy IV tomie, bo reszta jest w miarę chuda.
    Klejone książki z Albatrosa od zawsze cierpią na przypadłość rozklejania się, od lat i nie Ty jeden masz rozpadające się egzemplarze.
    Moja prywatna rada: jeśli masz zamiar sprzedać całą sagę, to nie zwlekaj za długo, bo pojawi się kompletne wznowienie. Za każdym razem jest tak samo, cena jest windowana, pojawia się wznowienie, cena spada. Tym razem jest to twarda oprawa, to i wydanie ze Świata Książki straci na wartości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i dziękuję za odpowiedź. Co do IV tomu to widziałem już nową okładkę (chyba wczoraj się w sieci pojawiła) oraz info, że książka będzie miała 672 strony (czyli taka sama ilość stron, co wznowiona wersja z zeszłego roku), czyli będzie "chudsza" od VII tomu, który w nowym wydaniu z 2012r. miał bodajże 702 strony. Trochę mnie zmartwiła ta nowina, bo to oznacza, że rozmiar czcionki nie będzie jednak ujednolicony, a w tomie IV będzie ten sam drobny maczek co w tomach V i VII (taka sama czcionka jest też w Bastionie swoją drogą). Nie martwi mnie też grubość papieru, dobrze by było żeby taki sam papier był użyty na potrzeby całej serii. Nie pogniewałbym się, gdyby papier był grubszy, czcionka w tomach IV, V i VII większa a objętość wszystkich tomów porównywalna z wydaniami Świata Książki, przynajmniej saga wyglądała by bardziej okazale na półeczce :)
      Dzięki też za radę, na razie nie zamierzam się starych boxów pozbywać, może kiedyś, jak znów zyskają za wartości, a może je sobie jednak zostawię ze względu na prześwietne okładki :)

      Usuń
    2. Rozmiar czcionki w pojedynczych tomach to już detale. Byle by była konsekwencja w szacie graficznej, a na to się na szczęście zanosi.
      Boxy same w sobie też są ciekawie wydane i na pewno nie stracą na wartości.

      Usuń